Kiedy MODERATOR prowadził w 2000r. nabór do pierwszej edycji Szkoły Trenerów Biznesu, większość trenerów i firm szkoleniowych kiwała z politowaniem głową twierdząc, że podcinamy gałąź na której siedzimy szkoląc sobie konkurencję.Stanowisko trenera wewnętrznego było wówczas jeszcze w firmach rzadkością. Jednak znając trendy na rynkach bardziej zaawansowanych byliśmy przekonani, że rozwijające się firmy będą musiały wdrożyć rozwiązania polegające na zatrudnieniu trenerów wewnętrznych i sami takie rozwiązania naszym klientom sugerowaliśmy. Prowadzenie prostych szkoleń wdrożeniowych, z zakresu podstawowych umiejętności sprzedażowych, negocjacyjnych itp. dla dużej ilości zatrudnianych pracowników przez firmy zewnętrzne musiało stać się nieopłacalne.