Tematyka okrętów podwodnych nigdy nie cieszyła się wielką popularnością pomiędzy twórców gier. Dosłownie w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych, w trakcie złotej ery gier gatunku symulacji, niewielu deweloperów podejmowało ten temat w spersonalizowanych grach. Bardzo dobry Silent Service zakończył się na drugiej części, podczas gdy gra Aces of the Deep nie doczekała się nawet jednej kontynuacji. Po tym, jak ludzie z Sonalyst (twórcy m.in. takiej gry jak Sub Command oraz dodatkowo Dangerous Waters) skoncentrowali się jedynie na projektowaniu kodów szkoleniowych dla armii, z flagą na maszcie pozostała jedynie seria gier komputerowych Silent Hunter. W tym momencie cykl powraca, przynosząc rewolucyjne zmiany. Ponownie zostajemy wcieleni do Kriegsmarine, ażeby jako kapitan U-Boota rodzaju VII siać postrach na Atlantyku i okolicznych wodach.